środa, 15 czerwca 2016

Słonina w papryce

Po 8 miesiąsach

                                                           Po ośmiu miesiącach



Po 2 miesiącach

Myślałem że już nic mnie nie zaskoczy na temat słoniny a tu proszę kupiłem kawałek niestety ostatni 1 kg 7 cm słoniny..Ale co mnie zaskoczyło to to że jest taka mięciutka i dobra bez żadnych żyłek które stanowiły by problem w gryzieniu:) konsystencja idealna i to z masowego uboju.To jest całkowite zaskoczenie .Zawsze gdy kupowałem słoninę z takich ubojni to taka idealna mi się jeszcze nie trafiła.Taka teraz naprawdę się rzadko trafia.Rozumiem że ze wsi z chlewika z takiej świnki słoninka jest zawsze super bo byle czego nie wcina i chowana bezstresowo :)ale z ubojni !!!Chce częściej doświadczać takich niespodzianek:)

Wykonanie
Więc żeby zrobić z niej arcydzieło smaku bo zasługuje na to ciachnąłem z niej twardą skórę. Zasypałem ja całą solą na dwa miesiące. Po tym czasie oczyściłem ,,diament'' z nadmiaru soli i natarłem dużą ilością czosnku dobrej jakości  zgnieciony przez praskę.Osypałem solą morską bardzo grubą z ręki potem oprószyłem delikatnie solą wędzarniczą przez sitko i na koniec również przez sitko papryka wędzona słodką i ostra pimenton
Teraz w próżnię 6 miesięcy w lodówce temp.4-8 stopni i czekamy.No i jest teraz można się zajadać.
Prześlij komentarz